Strona klubu UMKS Kielce

Open/Close

Najlepsze oferty na sprzęt do koszykówki

I SPOTKANIE FINAŁOWE
O AWANS DO PIERWSZEJ LIGI
Sobota 12 kwietnia 2014 g. 16:30
 69 : 65 
II SPOTKANIE FINAŁOWE
O AWANS DO PIERWSZEJ LIGI ZAPRASZAMY
Środa 16 kwietnia 2014 g. 19:00 Hala przy ul. Żytniej w Kielcach
 70 : 82 
Błąd
  • Błąd podczas ładowania danych z kanału informacyjnego

30 minut to za mało - VIDEO

sobota, 29 wrzesień 2012 22:24 Napisał 
Oceń ten artykuł
(2 głosów)

 fot.Mateusz Kołodziej

Po kapitalnej pierwszej połowie i katastrofalnych ostatnich 10 minutach przegwyamy w Pruszkowie ze Zniczem Basket na inaugurację pierwszoligowych rozrywek.

UMKS absolutnie nie był faworytem sobotniego spotkania. Kielczanie do czwartej drużyny pierwszej ligi w poprzednim sezonie podeszli jednak bez kompleksów. W pierwszych dwudziestu minutach, patrząc na grę kielczan, ręce same składały sie do oklasków. Dobra obrona i skuteczna gra w ataku sprawiły, że kielczanie prowadzili niemal przez całą pierwszą połowę. Zaczęło się od celnego rzutu z dystansu Łukasza Fąfary, który zdobył tym samym pierwsze punkty dla UMKS w pierwszej lidze. Oprócz skutecznego kapitan naszej drużyny, który z dystansu w pierwszych dwudziestu minutach trafil jeszcze dwukrotnie, skuteczny był też Wojciech Miernik, który kończył akcje w rozmaity sposób ( spod kosza, 2+1, a takze jeden celny rzut za trzy punkty). Wszystkim dobrze kierował Hubert Makuch, który już do przerwy miał pięć asyst.

Jeszcze na początku trzeciej kwarty, kiedy z dystansu przymierzył Artur Busz, przewaga UMKS Kielce wynosiła już 9 punktów. Od tego momentu rozpoczęły się jednak kłopoty. Gracze Rafała Gila stracili wtedy jedenaście punktów z rzędu. Naszą drużynę nękali przede wszystkim skuteczny pod koszem Przemysław Szymański i szalejacy na obwodzie Adrian Suliński (pięć trójek w całym spotkaniu). Co prawda dzięki Łukaszowi Fąfarze, na koniec trzeciej kwarty kielczanie tracili jeszcze tylko jeden punkt (54:55), ale ostatnie 10 minur to już bezradność UMKS-u w ataku. Nasz zespół pierwszy punkt zdobył dopiero po czterech minutach (Łukasz Fąfara). Ponadto kielczanie w drugiej połowie przestrzelili aż 8 rzutów osobistych i popełnili 10 strat. A gospodarze wykorzystywali to bez bezlitośnie.

Znicz Basket Pruszkow - UMKS Kielce 76:60 (19:20, 17:22, 19:12, 21:6)

UMKS: Miernik 17 (2), Fąfara 16 (3), Kamecki 16 (9 zb.), Busz 5 (1), Wróbel 4, Makuch 2 (5 as), Kijanowski 0, Osiakowski 0, Tokarski 0.

 

Czytany 4216 razy Ostatnio zmieniany niedziela, 30 wrzesień 2012 09:06

Media

Znicz Basket Pruszków - UMKS Kielce Mateusz Kołodziej

2 komentarzy

  • Link do komentarza spec niedziela, 30 wrzesień 2012 19:59 napisane przez spec

    Ważne jak się kończy, a nie jak się zaczyna niestety:)

  • Link do komentarza Przemysław Bentkowski niedziela, 30 wrzesień 2012 09:03 napisane przez Przemysław Bentkowski

    Pierwsze koty za płoty. Teren Pruszkowa na inaugurację nie był łatwy a pokazaliśmy w pierwszej połowie, że możemy nawiązać walkę z mocnym pierwszoligowym zespołem.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Partner serwisu
UMKS

  • Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego oraz dopasowania treści wyświetlanych. Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.