Strona klubu UMKS Kielce

Open/Close
I SPOTKANIE FINAŁOWE
O AWANS DO PIERWSZEJ LIGI
Sobota 12 kwietnia 2014 g. 16:30
 69 : 65 
II SPOTKANIE FINAŁOWE
O AWANS DO PIERWSZEJ LIGI ZAPRASZAMY
Środa 16 kwietnia 2014 g. 19:00 Hala przy ul. Żytniej w Kielcach
 70 : 82 

Radosław Hyży: Chciałbym dalej widzieć UMKS w pierwszej lidze

sobota, 23 luty 2013 00:02 Napisał 
Oceń ten artykuł
(7 głosów)
Radosław Hyży (z lewej) podczas spotkania w Kielcach Radosław Hyży (z lewej) podczas spotkania w Kielcach Przemysław Bentkowski

Radosław Hyży to jeden z najbardziej doświadczonych, lubianych i najlepszych polskich koszykarzy. W piątek gracz Śląska w dużej mierze przyczynił się do zwycięstwa wrocławian w Kielcach, a po meczu zgodził się na krótką rozmowę z naszą redakcją.

 Mateusz Kołodziej: Aż tak trudnej przeprawy w Kielcach chyba się nie spodziewaliście?

Radosław Hyży. - Nie, dlaczego? Pamiętajmy, że pierwszy mecz wygraliśmy „tylko” szesnastoma punktami, ale już w tamtym meczu naprawdę wcale nie było nam łatwo. Styl kielczan nam nie leży. Są mniejsi od nas, grają szybką koszykówkę i wygrywają większość pojedynków jeden na jeden. W tej druzynie każdy może rzucac, każdy może bronić. Chyba dzisiaj był tego najlepszy przykład. Rzucał praktycznie każdy, a my na prawdę byliśmy wściekli, że w obronie sobie nie radzimy.. Dlatego właśnie to jest trudny przeciwnik i myślę, że nie tylko dla nas.

Dlaczego więc UMKS ma na swoim koncie jak na razie tylko cztery zwycięstwa?

 - Myślę, że kielczanie grają dobrą koszykówkę, ale tak jak mówię, o wygranym meczu czasami decydują niuanse. Kielczanie nie mają typowego wysokiego zawodnika, a tego w ważnych momentach meczu często brakuje. Uważam, że z niektórymi zespołami powinniście sobie poradzić i trochę dziwi mnie, że jeszcze tego nie robiliście. W Waszym zasięgu moim zdaniem jest nawet drużyna z Przemyśla, która walczy przecież o „Play Offy’. Tak jak już jednak mówiłem, o zwycięstwie decydują czasami najmniejsze szczegóły. Może to jest ta często nie lubiana rola beniaminka ligi? Może musicie nabrać doświadczenia, żeby tych szczegółów przestało brakować?

Chyba ma Pan racje, bo spotkań, w których UMKS był równorzędnym przeciwnikiem dla rywala nie brakowało, a zwycięstw nie ma.

 - Doświadczenie to jedno, ale kielecki zespół dobrze gra, gdy gra z faworytami. A w meczach z drużynami, z którymi powinni szukać punktów, często brakuje dwóch piłek, jednego dobrego podania, jednej dobrej obrony, jednej kluczowej zbiórki. Wtedy wychodzi, że brakuje w tej drużynie jednego, dwóch graczy, którzy pomogliby takich sytuacji uniknąć.

A hala w Kielcach coś Panu przypomina?

 - Oczywiście. Podobna jest stara hala w Tarnowie i niemal identyczna we Włocławku, gdzie kiedyś grał Anwil. Wiele osób narzeka, że jest wąska, ciasna, ciemna, a mnie tam się podoba. Są żywiołowi kibice, jest bardzo dobra akustyka, dzięki której ich słychać. Ten klimat sprzyja meczom. Naprawdę fajnie się tu gra.

Przed UMKS teraz ciężka walka o utrzymanie. Z kimkolwiek kielecki zespół by nie grał w play-outach, to rywale będą faworytem. Pan widzi dla kielczan szanse na utrzymanie się w lidze?

 - Powiem szczerze: Chciałbym, żeby takie kluby były w pierwszej lidze. Podoba mi się ta różnorodność. Niektórzy nie mają dużych pieniędzy, ale grają tym, co mają i dają z siebie wszystko. Trener kielczan myślę, że czuje to wszystko. Na meczach żyje chyba nawet bardziej od zawodników. Pochwaliłem go z resztą po meczu. Podoba mi się, jak ludzie pracują z tymi młodymi chłopakami. Najgorzej, gdy słabe zespoły wychodzą na mecze jak na skazanie i czekają tylko, aż mecz się skończy. A tutaj tego nie ma. I to mi się bardzo podoba.

Dziękuję za rozmowę.

Czytany 5696 razy Ostatnio zmieniany sobota, 23 luty 2013 01:10

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Partner serwisu
Rolety Kielce

  • Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego oraz dopasowania treści wyświetlanych. Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.